Blog > Komentarze do wpisu
Początki egzystencji

'...Samson powstał akurat przypadkiem, z bazgrołów na marginesie wyłonił się niczym Mhroczny Jeździec Apokalipsy Baśni Tysiąca i Kilku Upojnych Nocy na zapleczu starej pizzerii...'

Tia. A potem przyleciały moherowe kangury i tańczyły disco sambę...
Nie ubliżając Samsonowi, to On naprawdę powstał kompletnie przypadkiem. Obiecuję znaleźć margines z którego się wyłonił i wrzucić skana, a tymczasem tak zwany pierwszy odcinek: 

Pierwszość przede wszystkim.

 

 

Wiem, mój charakter pisma jest skandaliczny. Odcinek zadedykowany mojej kochanej siostrzyczce Karze, która pewnie właśnie odmóżdża się Bleachem :) Zdrowiej no szybko.

A plama na dole kartki pojawiła się z dupy i jest nieposłuszna jak jassny szlag. Nawet płynu do mycia szyb z Biedronki sie nie słucha. Postaram się ją wyeksmitować.

środa, 20 kwietnia 2011, mortisrexdrago

Polecane wpisy